Kolega poprosił mnie o pomoc w wyborze jednego z czterech modeli Casio Edifice. Szukał zegarka dla siebie, takiego na każdy dzień, na każdą sytuację:
Cześć Artur. Mam pytanie, ktory z tych zegarków poleciłbys mi: EF-332D-7A, EF-335D-7A, EF-334D-1A, EF-562D-7A?
Jeśli chodzi o samą manufakturę, to technologicznie te zegarki są do siebie zbliżone. Tylko EF-562D odstaje od reszty, bo jako jedyny z tej grupy ma chronograf. Zegarki z chronografem zawsze są droższe ze względu na to, że trzeba rozszerzyć moduł mechanizmu lub dodać drugi, niezależny mechanizm odpowiedzialny tylko za pomiar pracy stopera. Pytanie więc czy warto wydawać na to kasę. Sam wiem po sobie, że ze stopera nie korzysta się raczej prawie w ogóle. Z pozostałej trójki najbardziej podobają mi się EF-335. EF-334 to w ogóle wygląda jakby jakis kopnięty był – za bardzo odstaje z prawej strony przy koronce. EF-335 jest smukły i jednocześnie masywny – przez to, że ma szeroką bransoletę. Jest taki bardziej męski, a EF-332 przy nim (mimo, że też jest ładny) wygląda jak taki kaszalot.
Jeśli chodzi o EF-335D, to najfajniejsza wg mnie wydaje się być wersja z czerwoną tarczą – nie wiem czy coś takiego wchodzi u Ciebie w grę, ale wg mnie ten kolor jest po prostu świetny.
Zobacz sobie też na Casio EF-131D – wg mnie bardzo ładny zegarek, taki dynamiczny, ciekawy, nietypowy przez te groty wskazówek. A sam polecam także EF-129D, który mam. EF-129D występuje w 3 kolorach: z końcówką -1A (czarny), -2A (niebieski) i -7A (biały). Wg mnie jest super, szersza bransoletka. Spójne ogniwa, nie jest taki rozlazły.
Poniżej przedstawiam Wam fotki zegarków, o które pytał kolega. Który wg Was będzie najlepszy?
